Tygodniowy raport z Akademii

Zapraszamy do lektury podsumowania tygodnia w naszej Akademii. Nie będziemy ukrywać, że był on niezwykle udany dla młodych adeptów futbolu, dzięki czemu dostarczyli nam oni mnóstwo radości.

I OLM
Akademia Sandecja U-13 – Glinik Gorlice 0:3 (0:1)

Skład: Filip Wielosik, Michał Baczyński, Bartosz Górka, Krzysztof Orczykowski, Artur Głód, Marcel Majewski, Bartosz Świderski, Rafał Chmielowski, Karol Leśniak, Patryk Przepiórka, Jan Chwastek, Daniel Starosta, Aleksander Kunicki, Jakub Proszek.
Trener: Daniel Kurowski.
– W trzeciej kolejce przyszło nam podjąć u siebie Glinik Gorlice, zespół który tak jak my po dwóch kolejkach miał jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Lepiej w ten mecz weszli goście, już w drugiej minucie meczu strzałem z dystansu pokonał zawodnik przyjezdnych. Źle zaczęliśmy ten mecz a dalej nie było w cale lepiej, przeciwnikom brakowało szczęścia w nie których akcjach, co rusz mogli podwyższyć wynik, jednak do przerwy wynik się nie zmienił. W drugiej połowie gra się wyrównała, jednak żadna z drużyn nie wykorzystywała swoich sytuacji aż do 45 minuty, gdy zawodnik Glinika podwyższył wynik na 2-0. Błąd w kryciu w rzucie wolnym dla przeciwnika, piłka odbija się od słupka i napastnik przyjezdnych uderza obok bezradnego Wielosika. Nie długo trzeba było czekać na kolejną ich bramkę, w 52 minucie wszelkie nadzieje na odmienienie wyniku odebrał strzelec trzeciej bramki. W międzyczasie dobrze prezentował się wprowadzony w połowie drugiej połowy Leśniak, jednak brakowało mu instynktu snajperskiego, a mógł schodzić z boiska z przynajmniej jednym trafieniem. Cały mecz pod dyktando gości, pewne i zasłużone zwycięstwo, a my musimy dalej pracować żeby takie mecze się nie powtarzały – powiedział trener drużyny.

Akademia Sandecja U-13 – Sokół 2:1 (0:0)
Skład:
Krzysztof Orczykowski, Jakub Proszek, Michał Baczyński, Nikodem Kulig, Bartosz Górka, Artur Głód, Marcel Majewski, Rafał Chmielowski, Karol Leśniak, Patryk Przepiórka, Daniel Starosta.
Trener: Daniel Kurowski.
Bramki: 36′ Leśniak, 60′ Majewski – 48′ Sokół.
– Czwarta kolejka nie zapowiadała tego co się stało w tym meczu, gra naszej drużyny mogła zachwycać, jednak brak skuteczność dawał się we znaki. Mecz rozpoczęliśmy od dobrych ofensywnych akcji, po których nie udało się nam strzelić bramki. W 12 minucie meczu wynik mógł się zmienić na naszą korzyść, jednak Kulig nie strzelił karnego. Dalsze napory nie dawały spodziewanego efektu w postaci bramki. Minimalnie pomylił się Chmielowski, który po zespołowej akcji po podaniu Starosty chybił. Na druga połowę dałem szansę Leśniakowi, wytyczne były proste jako napastnik musisz strzelić bramkę. Na efekty nie trzeba było długo czekać bowiem już 6 minut po zmianie stron Leśniak wpisał się na listę strzelców. W dalszej części meczu błąd naszej obrony wykorzystał Sokół i zrobiło się nerwowo, bo goście w tym meczu łącznie oddali trzy strzały. W dalszej części meczu stu procentowej okazji nie wykorzystał w sytuacji sam na sam z bramkarzem po ładnym rajdzie na skrzydle Chmielowski. Pod koniec meczu gdy wydawało się, że mecz zakończymy remisem, rozstrzygnęła się decydująca akcja. Kulig mocno zagrał po ziemi przez połowę boiska z myślą o podaniu do prawego skrzydła jednak za lekko. Przeciwnicy stanęli w miejscu, bowiem na spalonym był Chmielowski oraz Starosta, ale nie Majewski. Wbiegając z drugiej linii wykorzystał zawahanie bramkarza i ustalił wynik meczu na 2-1 – ocenił spotkanie trener Kurowski.

I MLM
Akademia Sandecja U-13 – Fablok Chrzanów 14:0 (6:0)

Skład: Florek, Piszczek, Koral, Orłowski, Najduch, Jaworski, Plata, Smajdor, Cisoń, Ogorzałek, Szczurowski, Polański, Pyrcioch, Kulig.
Na listę strzelców wpisali się: 3x Jakub Plata, 2x Xawier Koral, 2x Jakub Szczurowski, Franciszek Smajdor, Paweł Ogorzałek, Konrad Cisoń, Oliwier Piszczek, Mateusz Jaworski, Adam Orłowski, Maciej Polański.
Trener: Mariusz Tokarczyk.
– W zaległym meczu 2. kolejki małopolskiej ligi młodzików przy Kilińskiego 47 podejmowaliśmy Fablok Chrzanów. Trudno mówić o równorzędnej walce, gdyż obie drużyny dzieliła tego dnia przepaść i wydarzenia na boisku w pełni odzwierciedla wynik spotkania. Dla naszych graczy był to bardzo dobry trening strzelecki i cieszy fakt, że niemal każdy zawodnik Sandecji pokonał tego dnia bramkarza gości. Czasem potrzeba takich momentów by pewność siebie na boisku była na wyższym poziomie. Niezłą dyspozycję zaprezentowali też zawodnicy rezerwowi, którzy otrzymali więcej czasu gry – powiedział szkoleniowiec drużyny, Mariusz Tokarczyk.

Akademia Sandecja U-13 – Dunajec 0:2 (0:1)
Skład: Florek, Piszczek, Najduch, Orłowski, Szczurowski, Jaworski, Smajdor, Koral, Cisoń, Polański, Ogorzałek, Pyrcioch.
– Zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie i zasłużyliśmy na porażkę. Przez większość spotkania goście utrzymywali się przy piłce, tworząc kilka dobrych sytuacji bramkowych. Niestety nasze akcje tego dnia były bardzo chaotyczne i przynajmniej o jedno tempo za wolne. Gratuluję Dunajcowi zwycięstwa, tym samym licząc na to, że nasza drużyna szybko wróci na właściwe tory i następne mecze będą lepsze – skomentował trener drużyny U-13.

OLJS
Akademia Sandecja U-18 – Podhalanin Biecz 2:0 (1:0)
Skład:
Sierota Kacper, Mąka Maciej, Skoczeń Jakub, Sławecki Mateusz, Wontorczyk Karol, Karpiel Jakub, Kusiak Karol, Ziemnik Marcin, Janik Patryk, Dzięciołowski Damian, Wiewióra Tymoteusz.
Weszli: Mordarski Adrian, Jasiński Jakub, Lorek Dawid, Gucwa Paweł, Gucwa Sławomir, Słaby Sebastian Ligarski Piotr.
Bramki: Kusiak Karol, Jasiński Jakub.
– Mecz niewykorzystanych szans. Dopiero po składnej akcji zespołu po dośrodkowaniu z bocznego sektora Karol Kusiak wyprzedził obrońcę i z bliskiej odległości pokonał bramkarza. Druga część była już wyrównana ale w końcówce Jasiński Jakub przytomnie uderzył na bramkę przeciwnika – powiedział trener Marek Zagórski.

I MLJM
Akademia Sandecja U-17 – Tarnovia Tarnów 9:1
Skład:
SIEROTA, WIEWIÓRA, (PALACZ), KROK, KOŁODZIEJ, SZKRED, SŁABY (HEBDA), KUŹMA, OLEKSY, (WYŻYCKI), ZYGMUNT, (LEŚNIAK), WĄCHAŁA (PALACZ), STAWIARSKI, (ZIELEŃ).
– Mecz bez historii. Od początku spotkania nasz zespół dominował nad przeciwnikiem pod każdym względem. Cieszy dobra skuteczność, bo nieczęsto się zdarza strzelić 9 goli. Przeprowadziliśmy dużo ciekawych akcji, które kończyliśmy celnymi strzałami. Dwie bramki zdobyliśmy po dobrze rozegranych stałych fragmentach gry. Szkoda jednak straconej bramki, bo koncentrację powinniśmy utrzymywać przez całe spotkanie – mówił po spotkaniu trener Jacek Ruchała.

2 MLJM
Akademia Sandecja U-16 – Limanovia Limanowa 6:3

SKŁAD: Olchawa Dominik, Palacz Michał, Michałczak Hubert, Faltyn Dominik, Jarzębak Kacper, Żarnowski Kamil, Ziemnik Arkadiusz, Kuc Dominik, Talar Kacper, Proszek Maciej, Kubiela Daniel.
BRAMKI: Kuc Dominik x3, Kubiela Daniel x2, Proszek Maciej.
GRALI RÓWNIEŻ: Żąłnowski Kamil, Studencki Kacper, Popiela Albert, Kieblesz Adrian Jarzębak Marcin, Koszyk Konrad, Sikora Andrzej.
W ostatnich dwóch kolejkach po mimo dobrej gry nie zdobyliśmy choćby punktu, więc na mecz z Limanową byliśmy  mocno zmotywowani, aby przełamać tą złą passę. Wyszliśmy do rywala bardzo wysoko i agresywnie żeby od razu przejąć kontrole nad tym meczem i bardzo szybko przyniosło nam to wymierne korzyści w postaci zdobytych bramek. Szkoda jedynie że do końca meczu nie potrafiliśmy utrzymać koncentracji na dobrym poziomie i tracimy trzy bramki w końcówce meczu. Na pochwałę zasługuje Kuc Ddominik który skompletował hat-tricka w tym spotkaniu i rozegrał bardzo dobre zawody. Gratuluje – powiedział trener Robert Święs.

MLJS
Akademia Sandecja U-19 – Puszcza Niepołomice 2:1
Gole:
Piotr Bryja, Jakub Niemas.
Skład: Mrózek – Fryzowicz (60′ Ziemnik), Chlipała, Niemas, Szewczak (80′ Olchawa), Skoczeń (46′ Sławecki) – Orlof (80′ Karpiel), Zych, Bryja – Wąchała (46′ Janik), Kuzera (65′ Kusiak).
– Mecz bardzo wyrównany, w którym różnicę zrobił Piotr Bryja. Zawodnik ten strzelił pierwszego gola i miał asystę przy drugim. Wyróżniał się także Kuba Zuch i Patryk Orlof. Bardzo dobrą zmianę dał Mateusz Sławecki, który wrócił do gry po kontuzji. Jednak trzeba uczciwie stwierdzić, że był to nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Zwycięzców się jednak nie sądzi, dlatego gratulacje dla chłopaków, że potrafili wygrać mecz w momencie naszego małego kryzysu. Za tydzień wyjazdowy mecz z Limanovią, z którą zawsze nam się ciężko grało – powiedział trener Robert Kubiela.

CLJ
Akademia Sandecja U-15 – AP TOP 54 Biała Podlaska 1:2
Skład:
Urlik Jakub, Łatka Karol, Kowalik Piotr, Sadowski Oskar, Frączek Jakub, Badura Michał (41´Wokacz Kacper), Jarzębiak Mateusz (68´Stróżak Mateusz), Hobot Stanisław (75´Wojsław Tomasz), Maślanka Igor, Pogwizd Brajan (68´ Tokarczyk Jakub), Orzeł Arkadiusz.
Bramka: Stróżak Mateusz 69´.
– To nie był udany mecz w naszym wykonaniu. Co prawda, na początku pierwszej połowy spotkania mieliśmy dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola, jednak nie udało się ich wykorzystać. Ta część meczu był dość wyrównana, jednak w naszej drużynie było zbyt mało kreatywności, tak w środku pola, jak i w ataku. Byliśmy zbyt statyczni, co nie ułatwiało dogodnego przejścia z obrony do ataku. W drugiej części spotkania nadal nie udało się zagrać bardziej kreatywnie, do tego zaczęły pojawiać się błędy w środku pola, co w dużej mierze przyczyniło się do szybkiej straty dwóch goli (60. oraz 62. minuta spotkania). Nasz zespół zagrał jednak ambitnie, w 69. minucie zdobywając bramkę kontaktową. To jednak wszystko na co było nas stać w tym dniu. Wydaje się, że wynik remisowy bardziej oddawałby przebieg spotkania. No cóż, taki jest sport – powiedział trener Marcin Faron.

I OLT
Akademia Sandecja U-14 – Sokół Stary Sącz 4:0

– Zespół Sokoła, postawił twarde warunki gry, zwłaszcza formacja defensywna przyjezdnych grała solidnie nie dopuszczając do zbyt wielu sytuacji strzeleckich naszych zawodników. Dopiero po zdobytych bramkach w 21. i 31. minucie przejęliśmy większą kontrolę nad meczem, jednak nadal nie potrafiliśmy skutecznie finalizować naszych akcji. Kolejne dwie bramki zdobyliśmy w końcowej fazie meczu kiedy przeciwnik nieco opadł z sił. Nie był to mecz najlepszy w naszym wykonaniu dostosowaliśmy się do gry rywala i długo nie potrafiliśmy narzucić swojego stylu gry – ocenił szkoleniowiec drużyny, Jerzy Czernecki.